• Wiener Schnitzel i spółka

    czyli Austria kulinarnie
    Tu rządzi sznycel po wiedeńsku

    Po całodniowej wycieczce trafiliśmy do restauracji na obrzeżach naszego miasteczka, Nestelbach bei Graz. Byliśmy zdeterminowani, by wreszcie zjeść coś innego niż po raz setny sznycel po wiedeńsku. Po zagłębieniu się w menu okazuje się, że dobrze trafiliśmy, bo restauracja oferuje wiele regionalnych dań. Tak przynajmniej nam się wydaje, bo nazwy potraw są po styryjsku, więc niewiele z nich rozumiemy. No może poza Wiener Schnitzel, ale tym razem na pewno go nie weźmiemy, o nie! Zasięgamy informacji u kelnera. Sympatyczny człowiek (z Polską kojarzy mu się Pudzianowski) wyjaśnia nam, o co chodzi w kolejnych potrawach, o które pytamy. Za każdym razem jednak krzywi się: „Eee, to niedobre, nie bierzcie tego.” Skonsternowani pytamy, co w takim razie nam poleca. Odpowiedział: „Najlepiej zawsze Wiener Schnitzel”.

    Read More
  • Bärenschützklamm – nie idźcie tą drogą

    … albo chociaż przeczytajcie ten wpis zanim pójdziecie 

    Czy Wy też marzyliście w dzieciństwie,  żeby zostać Indianą Jonesem? Czy na Waszą wyobraźnię też działały wszelkie mosty zwodzone i przechodzenie nad przepaściami po chwiejących się pniach drzew? Jeśli tak, to bez trudu zrozumiecie, dlaczego koniecznie chciałam wybrać się do wąwozu Bärenschützklamm, jednej z czołowych atrakcji turystycznych Styrii. Trekking w Bärenschützklamm polega na przejściu po systemie 164 drewnianych mostów i drabin, rozmieszczonych na długości 1400 metrów nad poprzecinanym wodospadem i strumykami skalnym wąwozem.

    Read More
  • Styria – Graz i okolice

    Pierwsze dni moich wakacji spędziłam w cesarskim Wiedniu – ogromnej metropolii, w której nie sposób się nudzić, na każdym kroku można dostać coś do jedzenia i nie ma problemu, by znaleźć schronienie przed deszczem. Potem przeniosłam się do Styrii (niem. Steiermark), a konkretnie do maleńkiej miejscowości Nestelbach bei Graz. Przepaść między tymi dwoma miejscami była ogromna, do tego stopnia, że przez pierwsze popołudnie byłam oszołomiona i nie bardzo wiedziałam, jak zagospodarować sobie czas w tej spokojnej okolicy. Nestelbach bei Graz okazało się uroczym, ale jednak zadupiem. Miasteczko dało się obejść w pięć minut, a jedynym obiektem, w którym tętniło życie była miejscowa siłownia. Co ciekawe, nie widziałam tam żadnego sklepu spożywczego, natomiast mieli w tej małej mieścinie sklep z sukniami ślubnymi. Miłym zaskoczeniem okazała się natomiast miejscowa knajpka, w której zjadłam całkiem uczciwą pizzę.

    Read More