• Warmia i Mazury – pamiętnik z wakacji

    11.06.2020

    Aż trudno uwierzyć, że już prawie połowa roku, a ja jestem dopiero na moim pierwszym wyjeździe turystycznym. No ale panuje pandemia. Czy raczej panowała pandemia, bo zachowanie ludzi – gromadzących się na procesjach Bożego Ciała lub pod budkami z lodami nad Jeziorem Drwęckim – nie wskazuje na jakiekolwiek stan zagrożenia.

    Read More
  • Norwegia – pamiętnik z wakacji (część 2)

    20.08.2019

    Oto nadszedł dzień, na który czekałam chyba najbardziej podczas tych wakacji: rejs po wodach norweskiej riwiery. Ale najpierw śniadanie, a na nim, można by rzec, lokalne osobliwości. W tym salami z renifera i łosia, pudding rybny (!), przecier z dzikiej róży i słodki ser, który smakuje jak połączenie sera i toffi (i tak zresztą wygląda). Na stole wylądowały też złowione wczoraj makrele – w postaci pasty rybnej i w całości.

    Read More
  • Norwegia – pamiętnik z wakacji (część 1)

    17.08.2019

    Wczoraj było ze mną źle. Świadomość, że na tydzień stracę kontrolę nad tym, co dzieje się w pracy, zupełnie wytrąciła mnie z równowagi. Gdybym była alchemiczką, wynalezienie sposobu, jak nie stresować się pracą, byłoby moim kamieniem filozoficznym. Dziś jestem jednak na urlopie i powoli codzienne napięcie ustępuje miejsca wakacyjnemu luzowi. Wkrótce będę już w stanie oprzeć się chęci obsesyjnego sprawdzania służbowego maila. Wkrótce zupełnie zapomnę, że mam służbowego maila. Wiem, że tak będzie. Po prostu wiem.

    Read More
  • Czego możemy się nauczyć od Norwegów?

    Tydzień spędzony w Norwegii nie czyni mnie jeszcze ekspertem od Norwegów. Tym bardziej, że nie spotkałam ich zbyt wielu. Nawet na relatywnie gęsto zaludnionym Południu, napotkanie żywej duszy było takim wydarzeniem, że wymagało pozdrowienia zupełnie obcych ludzi. Styl życia Norwegów można jednak studiować nawet wtedy, gdy nie stykamy się z nimi bezpośrednio: obserwując ich domy i otoczenie, w jakim żyją. Wiele elementów tego stylu życia zasługuje na uznanie. Śmiało można by je przejąć i zastosować w Polsce. Aby nie zostać posądzoną o brak patriotyzmu, dodam, że również Norwegowie mogliby nabyć niektóre cechy Polaków, na przykład naszą zaradność i elastyczność. Nie oto jednak chodzi, aby pławić się w samozachwycie, ale aby dążyć do samodoskonalenia. Czego zatem, jako Polacy, możemy się nauczyć od Norwegów?

    Read More
  • Byłam na meczu Lecha

    Bardzo możliwe, że zostanę zapaloną kibicką Lecha Poznań. Dotychczas miałam do Kolejorza stosunek dość ambiwalentny. Oglądanie meczy mnie nudziło, nie znałam układu tabeli, piłka klubowa nie wywoływała we mnie żadnych emocji. Z piłkarzy Lecha znałam tylko Amarala, bo mój tata powiedział, że jest przystojny, więc go wygooglowałam. Co zatem się zmieniło? Poszłam na mecz Lecha Poznań ze Śląskiem Wrocław.

    Read More
  • Pochwała prostego życia

    Internet jest pełen historii ludzi, którzy rzucili wszystko i wyruszyli w świat. Jest to szczególnie widoczne w przypadku podróżniczych blogów i kont na Instagramie. Schemat jest bardzo powtarzalny: ktoś zmienił swoje życie, bo poprzednie było za mało ekscytujące. Jego prawo. Jeżeli teraz jest szczęśliwy, należy mu tylko pogratulować. W wielu przypadkach, opisowi własnych doświadczeń związanych z wyborem takiej, a nie innej ścieżki życiowej, towarzyszy pewna utarta retoryka. Całe to chwytanie dnia, pogoń za marzeniami, opuszczanie strefy komfortu, przypominanie, że życie mamy przecież tylko jedno. Trąci to monopolizacją przepisu na szczęście.

    Read More
  • Pomorze – pamiętnik z wakacji

    2 czerwca 2019

    Znowu w podróży. Stres, bo na tydzień zostawiłam pracę. Jestem nienormalna, wiem. Jadę na Pomorze, do Pucka. Naszym głównym celem są jednak obchody trzydziestolecia pierwszych wolnych wyborów w Gdańsku. Inauguracyjny spacer po molo w Pucku. Czy mi się podoba? Jo, jo – jak mówią Kaszubi. Zwłaszcza, że mieszkamy w uroczym mieszkanku – udostępnionym nam przez mojego chrzestnego.

    Read More
  • Rugia – pamiętnik z wakacji

    1 maja 2019

    Rugia dzień pierwszy. Prawie cały dzień w podróży. Po drodze krótki postój na obrzeżach Greifswaldu, żeby zobaczyć ruiny klasztoru Eldena. Podobno to właśnie one zainspirowały Caspara Davida Friedricha do namalowania Opactwa w dąbrowie. Kiedyś specjalnie wybrałam się do Alte Nationalgalerie w Berlinie, żeby zobaczyć ten obraz. Dzisiaj zobaczyłam pierwowzór. Dreams came true.

    Read More