Siedlęcin i totalnie tajemniczy Dolny Śląsk

W moim przypadku wiele podróży bierze się z czytania. I wiem, że nie jestem wyjątkiem pod tym względem. Podróż na Dolny Śląsk wzięła się z czytania Leksykonu Zamków w Polsce autorstwa Leszka Kajzera, Stanisława Kołodziejskiego i Jana Salma. Jest to całkiem poważne naukowe dzieło, ale ma świetny, łatwo przyswajalny wstęp, zawierający ogólne informacje o historii polskich zamków. To właśnie on stał się dla mnie głównym źródłem wiedzy z dziedziny kastellologii – nauki o zamkach, która jest poniekąd moim nowym hobby. Wiem, że muszę teraz sprawiać wrażenie jakiegoś skrajnego nerda bez życia osobistego, ale wszystko i tak sprowadza się do zwiedzania. A jeśli zwiedzając zamki mamy pojęcie o ich historii i architekturze, tym lepiej dla nas.

Jeżeli ten temat Was interesuje, a niekoniecznie macie ochotę sięgać po fachową literaturę, serdecznie zapraszam Was do mojego wpisu o Łańcucie i Krasiczynie. Znajdziecie tam garść informacji o ewolucji zamków w Polsce. Znajdziecie tam też wzmiankę o wieży mieszkalnej w Siedlęcinie, która jest prawdopodobnie najważniejszą budowlą tego typu w naszym kraju i jedną z najważniejszych w Europie. Może i nie jest najbardziej efektownym polskim zamkiem, ale im więcej o niej czytałam i im więcej oglądałam jej zdjęć, tym bardziej nabierałam pewności, że muszę zobaczyć ją na własne oczy. Tak, to właśnie Wieża Książęca w Siedlęcinie była głównym powodem mojego wyjazdu na Dolny Śląsk.

Wieża Książęca w Siedlęcinie

Siedlęcin to wioska położona malowniczo nad rzeką Bóbr, tuż za Jelenią Górą. Niewtajemniczeni nie mogliby się domyślić, że ta niepozorna osada kryje w sobie jeden z najważniejszych zabytków polskiego średniowiecza. Samą wieżę też łatwo przeoczyć, bo z daleka wcale nie wygląda na obiekt o takim znaczeniu. Dopiero poznanie jej z bliska uświadomi nam, że mamy do czynienia z budowlą ze wszech miar niezwykłą. Wieża wzniesiona została w latach 1313 – 1315, a za jej fundatora uważa się księcia jaworskiego Henryka I. Stąd wieża w Siedlęcinie nosi dumne miano wieży książęcej. W kolejnych wiekach wielokrotnie zmieniała właścicieli, jako ostatni (do 1945 roku) władał nią znany już nam z poprzednich wpisów ród Schaffgotschów. Siedlęcińska wieża należy do największych wież mieszkalnych (donżonów) w Europie. Posiada również najstarsze w Polsce drewniane stropy. Jednak tym, co wyróżnia Wieżę Książęcą w Siedlęcinie na tle innych średniowiecznych zabytków, są naścienne malowidła w Wielkiej Sali na drugim piętrze, przedstawiające sceny z legendy o rycerzu Okrągłego Stołu, sir Lancelocie z Jeziora – jedyne takie na Świecie!

Cały urok Wieży Książęcej w Siedlęcinie tkwi w tym, że przez wieki opierała się ona zniszczeniom, przebudowom i nachalnym renowacjom. Dzięki temu, patrząc na nią, widzimy dokładnie to, co ludzie w XIV wieku. Przechadzając się po jej salach, jesteśmy dokładnie w tych samych pomieszczeniach, co jej średniowieczni mieszkańcy. Otoczenie wieży i przyległe do niej budynki zmieniały się na przestrzeni dziejów, ale rdzeń budowli pozostał taki sam. Jednak największe wrażenie robią unikatowe malowidła w Wielkiej Sali. Przyglądając się im, trudno nie zadawać sobie pytań: Jak to się stało, że legendy arturiańskie były znane także na średniowiecznych ziemiach polskich? Czy była to znajomość powszechna, a zatem mamy do czynienia z pewną formą średniowiecznej globalizacji kulturowej? Czy może legenda o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu dotarła tylko do nielicznych, na przykład za sprawą wędrownych bardów? Kto w ogóle wykonał malowidła i dlaczego prace nigdy nie zostały ukończone? Jak wyglądało życie, które na co dzień toczyło się w Wielkiej Sali? No, jeśli to nie jest niesamowite, to nie wiem, co jest! Wszystko to sprawia, że Wieżę Książęcą w Siedlęcinie otacza aura tajemniczości, która jest kwintesencją Dolnego Śląska.

Wieża Książęca w Siedlęcinie
Wieża Książęca w Siedlęcinie
Wieża Książęca w Siedlęcinie
Wieża Książęca w Siedlęcinie Dolny Śląsk
Siedlęcin
Siedlęcin
Wieża Książęca w Siedlęcinie
Wieża Książęca w Siedlęcinie
Wieża Książęca w Siedlęcinie Dolny Śląsk
Wieża Książęca w Siedlęcinie Dolny Śląsk
Wieża Książęca w Siedlęcinie Dolny Śląsk
Wieża Książęca w Siedlęcinie
Wieża Książęca w Siedlęcinie
Wieża Książęca w Siedlęcinie
Zamek Wleń (Lenno)

Wieża Książęca w Siedlęcinie była pierwszym przystankiem mojej całodniowej wycieczki po zakamarkach Dolnego Śląska. Drugim był Zamek Wleń, zwany również Zamkiem Lenno. Początki murowanej, romańskiej warowni sięgają drugiej połowy XII wieku, co czyni Zamek Wleń prawdopodobnie najstarszym murowanym zamkiem w Polsce. Jego fundatorami byli dolnośląscy książęta: Bolesław Wysoki i syn tegoż, Henryk Brodaty. Przez wieki zamek stopniowo rozbudowywano i przebudowywano. Ewolucję jego zabudowań można prześledzić tutaj. Warownia nie dotrwała jednak w takim stanie do naszych czasów. Uległa zniszczeniu w czasie wojny trzydziestoletniej i od tego czasu pozostaje w ruinie.

Jak to wszystko wyglądało w przeszłości, najłatwiej jest wyobrazić sobie, patrząc na obszar zamku ze szczytu wieży obronnej, czyli bergfriedu. Podobno można stamtąd spojrzeć jeszcze dalej, ale podczas mojej wizyty cały krajobraz zasnuła gęsta mgła (co zresztą ani trochę mi nie przeszkadzało). Dawne podzamcze całkowicie pochłonął las, tworzący obecnie rezerwat przyrody Góra Zamkowa. U jej podnóża stoi kościół pw. św. Jadwigi, zbudowany na miejscu wcześniejszej, romańskiej świątyni, a także pałac Lenno. Oba obiekty były zamknięte poza sezonem, więc oglądałam je tylko spomiędzy prześwitów w zaroślach i przez luki w ogrodzeniu, co zresztą potęgowało tajemniczą aurę miejsca.

Zamek Wleń Dolny Śląsk
Zamek Wleń Dolny Śląsk
Zamek Wleń
Zamek Wleń
Zamek Wleń
Zamek Wleń Dolny Śląsk
Zamek Wleń
Zamek Wleń
Zamek Wleń
Zamek Wleń
Zamek Wleń Dolny Śląsk
Zamek Wleń Dolny Śląsk
Zamek Wleń
Zamek Wleń
Zamek Wleń Dolny Śląsk
Książęce Rezydencje Doliny Bobru

Wieża Książęca w Siedlęcinie i Zamek Wleń to siostrzane zabytki, określane łącznie jako Książęce Rezydencje Doliny Bobru. Mimo że mają ze sobą wiele wspólnego, są też dowodem na to, jak w zupełnie odmiennych kierunkach mogła rozwijać się zabudowa zamkowa. Wieża w Siedlęcinie była jednocześnie budynkiem mieszkalnym i obronnym, natomiast na zabudowania Zamku Wleń składały się budynki o funkcji wyłącznie mieszkalnej lub gospodarczej oraz budynki o funkcji wyłącznie obronnej (bergfried). Zwiedzanie obu książęcych rezydencji to więc taki przyspieszony kurs kastellologii i to w praktyce! W dodatku, jeśli gdzieś w Polsce są miejsca, w których można poczuć się jak w Szkocji, to z pewnością jest to wieża mieszkalna w Siedlęcinie i Zamek Wleń. One są jak żywcem przeniesione ze szkockich krajobrazów! Może moje wrażenie byłoby inne, gdybym nie wybrała się tam w wyjątkowo wilgotny i mglisty dzień, doskonale imitujący typową szkocką pogodę. Przy wieży w Siedlęcinie znalazłam jednak pięknie kwitnący oset, więc coś zdecydowanie musiało być na rzeczy.

Oset Siedlęcin Dolny Śląsk
Maciejowiec – polskie Manderley

Klucząc bocznymi drogami pomiędzy rudziejącymi lasami i podupadłymi wsiami, trafiłam do Maciejowca. Wioska ta nie jest powszechnie znana, ale ma swoje grono wiernych entuzjastów. A to ze względu na swój tajemniczy, trochę creepy klimat i wciąż nieodkrytą historię. Maciejowiec jest po prostu materializacją hasła „tajemniczy Dolny Śląsk”. Serio, powinni się reklamować jako „The ultimate mysterious Lower Silesia experience”. Nie będę się rozpisywać, dlaczego – po prostu spójrzcie na zdjęcia, one mówią wszystko. Stoi tutaj renesansowy dwór, a pośrodku zdziczałego parku, klasycystyczny pałac. Oba obiekty znajdują się obecnie w rękach prywatnych, trwa ich remont.

To właśnie z zamieszkującą pałac w Maciejowcu rodziną von Kramsta wiążą się najbardziej fascynujące opowieści, choć wiele z nich może być po prostu historycznymi plotkami i trudno dociec, co jest prawdą, a co fikcją. Do czasów drugiej wojny światowej właścicielką pałacu była Emma von Kramsta. Kupiła go z myślą o ukochanej wnuczce, Renate, która jednak zmarła tragicznie w młodym wieku. Pochowano ją w rodzinnym mauzoleum, położonym w trudno dostępnych rejonach parku. Z kolei syn Emmy, Georg, został aresztowany przez gestapo i trafił do Auschwitz, skąd rodzina wykupiła go za astronomiczną sumę 3,5 mln marek. Wycieńczony Georg zmarł jednak wkrótce po uwolnieniu. W tragicznych historiach Renate i Georga jest jednak znacznie więcej pytań niż odpowiedzi. Czy Renate popełniła samobójstwo, a w tle był romans z mężczyzną z niższego stanu? Czy w jej grobowcu ukryto skarb? Czym naraził się gestapo Georg von Kramsta? Zainteresowanym bardzo polecam tą stronę.

Park otaczający pałac w Maciejowcu zaaranżowano z wykorzystaniem interesujących gatunków drzew i krzewów. Wśród nich królują ponadstuletnie rododendrony. Od razu skojarzyły mi się z Manderley – angielską posiadłością, w której toczy się akcja Rebeki, znanej powieści gotyckiej autorstwa Daphne du Maurier. Powieść zekranizował Alfred Hitchcock, ostatnio na Netflixie pojawiła się jej kolejna ekranizacja. Oczywiście Manderley, podobnie jak Maciejowiec, również skrywało mroczną tajemnicę. I również Manderley otaczały bujne rododendrony:

Nagle zobaczyłam przed sobą wylot ciemnej alei i kawałek nieba. Po chwili drzewa przerzedziły się, nieznane krzewy zniknęły, a po obu stronach drogi pojawiła się gęstwina krwistoczerwonych kwiatów, wznoszących się wysoko ponad naszymi głowami. Znaleźliśmy się wśród rododendronów. Ten niespodziewany widok zaskoczył mnie i oszołomił, gdyż stanowił tak wielki kontrast z ciemnym lasem. Nieprawdopodobnie obfite szkarłatne pęki tworzyły zbitą masę kwiecia, nie ukazując ani listka, ani gałązki, tylko jaskrawą czerwień, wspaniałą, fantastyczną. Nigdy nie widziałam takich rododendronów.

Maciejowiec Dolny Śląsk
Maciejowiec Dolny Śląsk
Maciejowiec Dolny Śląsk
Maciejowiec Dolny Śląsk
Maciejowiec Dolny Śląsk
Maciejowiec Dolny Śląsk
Maciejowiec Dolny Śląsk
Zapora i most kolejowy w Pilchowicach

Ostatnim przystankiem na trasie było Jezioro Pilchowickie. Powstało w wyniku wybudowania na początku XX wieku zapory na Bobrze. Jest to najwyższa łukowa i kamienna zapora w Polsce, a pod względem wysokości w ogóle – druga po Solinie. Zaporze towarzyszy elektrownia wodna. W ich otwarciu uczestniczył sam cesarz Wilhelm II. Nieco dalej Jezioro Pilchowickie przecina zabytkowy most kolejowy, znany również jako „most, którego nie wysadził Tom Cruise”. Pilchowicki most zamierzano bowiem poświęcić na potrzeby nakręcenia widowiskowej sceny eksplozji w siódmej części Mission Impossible. W wyniku powszechnego oburzenia pomysł upadł, a most udało się ocalić. Zabytki Pilchowic nie sięgają wprawdzie tak zamierzchłych czasów, jak Zamek Wleń, czy wieża w Siedlęcinie, są jednak nie mniej interesujące. Dokumentują przemysłowe przeobrażenie regionu i przejście Dolnego Śląska w nowoczesność.

Pilchowice Dolny Śląsk
Pilchowice Dolny Śląsk
Pilchowice Dolny Śląsk
Most w Pilchowicach Dolny Śląsk
Most w Pilchowicach Dolny Śląsk
Tajemniczy Dolny Śląsk

Tą jednodniową wycieczkę mogę podsumować stwierdzeniem: „O to właśnie mi chodziło!”. Tak właśnie wyobrażałam sobie tajemniczy Dolny Śląsk. Trochę nadgryziony zębem czasu, którym prawda historyczna miesza się z legendami. Każde z miejsc, o których mowa w tym wpisie, jest kopalnią fascynujących opowieści. Wiele z nich wciąż czeka na odkrycie. Może jest już za późno, by odpowiedzieć na pytanie, kto wykonał unikatowe malowidła w wieży mieszkalnej w Siedlęcinie, ale zbadanie losów ostatnich mieszkańców pałacu w Maciejowcu wciąż jest w zasięgu możliwości. To bogactwo historyczne Dolnego Śląska sprawia, że każda podróż po tym rejonie jest jak podróż w czasie.

Gościniec Perła Zachodu

Pozostałe posty z wyprawy na Dolny Śląsk znajdziesz tutaj

Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco z publikacjami na blogu, zachęcam Cię do polubienia mojej strony na Facebooku:)

2 thoughts on “Siedlęcin i totalnie tajemniczy Dolny Śląsk

  • Reply FUKO 1 lutego 2021 at 11:58 am

    Jak patrzy się na takie zdjęcia, to człowiek natychmiast chce się pakować i wyruszać w podróż :) Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.