Nowe szalone lata dwudzieste

Kiedy piszę ten post jest pierwszy dzień astronomicznej wiosny, jednak nastroje są zgoła odmienne od wiosennego odrodzenia. Dla mojego pokolenia pandemia koronawirusa jest pierwszym tak poważnym wyzwaniem. Bezpieczny świat, do którego (może za bardzo) się przyzwyczailiśmy, zmienił się z dnia na dzień. I chociaż ludzkość ma zadziwiającą zdolność do adaptacji do nowych warunków, to negatywne skutki pandemii z pewnością zostaną z nami przez najbliższe lata. Zapowiadają się zatem iście szalone lata dwudzieste XXI wieku.

Czy pandemia zaskoczyła Hrabinę? No cóż… Dla tych, którzy jeszcze tego nie wiedzą, są optymiści, realiści, pesymiści, katastrofiści i jestem ja – zawsze przygotowana na najczarniejszy scenariusz. Zamówiłam już sobie nawet piżamko-dresik z Zalando, żeby w razie czego szykownie prezentować się na oddziale zakaźnym. Oczywiście martwię się o zdrowie moich najbliższych i serce mi pęka, gdy myślę o mojej ukochanej Italii, ale skala moich aktualnych zmartwień w porównaniu do ich typowego poziomu nie poszybowała jakoś bardzo w górę. Jak widać, życie w aurze nadchodzącej katastrofy ma też swoje zalety.

No dobra, ale o czym właściwie jest ten wpis? Bo przecież nie o moim katastrofizmie. Zapewne ograniczyliście swoje aktywności i kontakty z ludźmi do niezbędnego minimum. I zapewne zmagacie się z bezczynnością. No bo ile razy dziennie można odkurzać mieszkanie? Prawda, sąsiedzie z góry? Podróżowanie też musiało pójść w odstawkę. Nie ma co nawet planować wyjazdów :( Na szczęście, w pewnym sensie podróżować można również bez wychodzenia z domu.

Google Arts & Culture oferuje możliwość wirtualnego zwiedzania zabytków i muzeów z wykorzystaniem technologii Google Street View. Przygotowałam dla Was zestawienie kilku ciekawych propozycji – po jednym z każdego kontynentu i na koniec coś z Polski. Wybór nie był łatwy, bo w bazie jest 4728 miejsc! Klikając w nagłówek przeniesiecie się bezpośrednio do właściwej strony Google Arts and Culture, a nawigując strzałkami / myszką stworzycie iluzję poruszania się po obiekcie.

African Heritage House, Kenia

To położony na skraju Parku Narodowego Nairobi dom w stylu afrykańskiej architektury błotnej, zbudowany przez Amerykanina, Alana Donovana. Jeśli bez podróżowania da się poczuć klimat prawdziwego safari w stylu Pożegnania z Afryką, to właśnie w ten sposób. Zajrzyjcie na parter, pięterko i oczywiście na tarasy, skąd rozpościera się widok na sawannę.

Santuario Historico de Machu Picchu – Puente Inca, Peru

Znalazłam dla Was wirtualny sposób, by poczuć się jak Hiram Bingham. Podążając tą ścieżką, dotrzecie do samego Machu Picchu. Mam tylko nadzieję, że to nie jest jedyna droga, bo właśnie zaczęłam się poważnie zastanawiać, czy najsłynniejsze miasto Inków nadal powinno być na mojej liście marzeń

Jimmy Carter National Historic Site, Georgia, Stany Zjednoczone

Spragnionych klimatu amerykańskiej prowincji zapraszam na farmę w Georgii, na której wychował się amerykański prezydent, Jimmy Carter. Można zajrzeć do wnętrza domu (zawsze chciałam mieć taką patchworkową narzutę na łóżko!) albo przespacerować się po terenie farmy. Jeśli będziecie wystarczająco wytrwali w poszukiwaniach, może uda wam się nawet zakraść się do stodoły.

Chata Scotta i dziedzictwo badaczy Antarktydy, Antarktyda

Pisząc, że w tym poście będzie po jednym miejscu z każdego kontynentu, miałam na myśli naprawdę WSZYSTKIE kontynenty. I szczerze, to właśnie na Antarktydzie znajduje się mój ulubiony obiekt z całego opracowania. Nie mogłam wręcz uwierzyć, że to AUTENTYCZNA chata Scotta z AUTENTYCZNYMI artefaktami, ale zrobiłam research i wszystko wskazuje, że tak! Widocznie nie doceniłam zdolności kolonizacyjnych ludzi na Antarktydzie, bo okazuje się, że poza zachowaniem dziedzictwa wypraw z czasów wyścigu Scott-Shackleton-Amundsen do bieguna południowego, zbudowali na Antarktydzie także kilka barów. Na koniec jeszcze wisienka na torcie: oprócz chaty Scotta, można wirtualnie zwiedzać również nie mniej wspaniałą chatę Shackletona. Gwarantuję, nie zobaczycie dzisiaj niczego lepszego!

South Australian Maritime Museum, Australia

Muzeum Morskie Południowej Australii w Port Adelaide ma w swojej kolekcji eksponaty dotyczące historii żeglarstwa (w tym pełnowymiarowy statek), handlu morskiego, morskiej fauny, marynarki, rybołówstwa, a nawet surfingu, rozlokowane na trzech poziomach. Większość z nich można zobaczyć z bliska, bo nawigowanie po muzeum jest bardzo przyjazne dla użytkownika. Muzeum jest bardzo w moim stylu i jeśli los kiedykolwiek rzuci mnie do Port Adelaide, na pewno tam zajrzę.

Taj Mahal, Indie

Przeglądając ofertę Google Arts & Culture, miałam wrażenie, że większość obiektów to zabytki azjatyckie, zwłaszcza Indie zdają się być doskonale udokumentowane. Ostatecznie, postawiłam na indyjski klasyk i jeden z najsłynniejszych grobowców świata. Podróż zaczyna się od widoku z jednego z minaretów, a nawigując pomiędzy piętrami, odkryjemy kolejne poziomy Taj Mahal.

10 Downing Street, Wielka Brytania

Chcecie wpaść odwiedzić Borisa Johnsona w kwarantannie bez obawy zarażenia koronawirusem? Nic prostszego, bo rezydencja brytyjskich premierów czeka na Was online. Wirtualnie udostępniono wiele pomieszczeń na trzech poziomach, w tym pokój przeznaczony na posiedzenia rządu, a idąc klatką schodową, można natknąć się na zdjęcie Churchilla.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Polska

Miałam okazję odwiedzić je „na żywo” podczas wizyty w Warszawie mojej węgierskiej przyjaciółki, Zsofii. I bardzo się cieszę, że muzeum zadbało również o wirtualną możliwość zwiedzania w znakomitej jakości. Proszę, pamiętajcie o nim, gdy epidemia wreszcie się skończy i będziemy mogli wznowić nasze plany podróżnicze.

Mam nadzieję, że to zestawienie przypadło Wam do gustu i być może zapewni Wam trochę rozrywki w obecnej sytuacji. Oczywiście, najlepszym sposobem podróżowania bez wychodzenia z domu i tak pozostają książki i filmy. Być może powstanie wkrótce wpis z poleceniami w tym zakresie. Tym czasem trzymajcie się ciepło i zdrowo!

P.S. Na zdjęciu zegary ze zbiorów Lokomotywowni Jarocin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.