Kobieta trzydziestoletnia

Dziś kończę 30 lat. A to miał być bardzo depresyjny wpis. Przekroczenie tej granicy wieku jest dla mnie źródłem pewnego przygnębienia. Jednak wylewanie na stronice mojego bloga morza rozpaczy zupełnie mi dziś nie idzie. Szczęśliwie mam wokół siebie ludzi, którzy zadbali, bym weszła w wiek średni w doskonałym nastroju. Za mną cudowny urodzinowy weekend. Dokładnie taki, jaki sobie wymarzyłam. Zajęta świętowaniem, zupełnie zapomniałam, jak bardzo stresuje mnie moja przyszłość i w jakich czarnych barwach postrzegam każdy jej możliwy scenariusz.

Nie jest łatwo być nieprzystosowaną społecznie „trzydziestką”, który to typ osoby mam obecnie wątpliwą przyjemność reprezentować. Niby to nic strasznego – trzydzieści lat. Umysł wciąż lotny, ciało wciąż młode, a na koncie środki na spełnianie marzeń. Jest to jednak wiek, w którym powoli zaczynasz zdawać sobie sprawę, że musisz podjąć decyzję, co dalej z twoim życiem. A skoro życie samo nie podsuwa ci gotowych odpowiedzi, podjęcie tej decyzji może okazać się bardzo trudne. Zastanawiasz się, co jest dla ciebie dobre, ale nie potrafisz odróżnić swoich własnych pragnień od podświadomej chęci realizowania społecznych oczekiwań. Każdy wybór rodzi konsekwencje. Jego brak – również. W dodatku, jeśli jesteś kobietą, twój czas na dokonanie właściwego wyboru jest mocno ograniczony. A jak masz tego właściwego wyboru dokonać, skoro w równym stopniu przeraża cię wizja samotnej starości, co bycia częścią idealnej rodziny jak z reklamy leków?

Takie to dylematy towarzyszą mi w te magiczne urodziny. Może część z was zna je z własnego doświadczenia? Całe szczęście, że w XXI wieku jedyną alternatywą dla bycia żoną i matką nie jest klasztor ;) Myślę, że mam prawo pożyć jeszcze trochę bez presji, planów, FOMO i obsesji kontrolowania każdego aspektu swojego życia. Daję sobie więc jeszcze trochę czasu, by nie zaprzątać sobie głowy przyszłością. No chyba, że chodzi o oczekiwanie na finał „Gry o tron”. Idzie wiosna, szykuje się kilkumiesięczny oddech od smogu, czas wyjazdów i nowych fotograficznych wyzwań. Tego na razie się trzymam, starając się na bieżąco odpędzać wszelkie katastroficzne wizje i korzystać z wszelkich przywilejów, jakie daje życie na własnych warunkach.

Happy birthday to me.

4 thoughts on “Kobieta trzydziestoletnia

  • Reply Madikalotta 10 lutego 2019 at 8:00 pm

    Kochana, życzymy Ci aby Twoje życie przebiegało wg najlepszego z możliwych scenariuszy! Wszystkiego najlepszego ! ???

    • Reply Hrabina Weltmeister 10 lutego 2019 at 8:30 pm

      Bardzo dziękuje za życzenia i ciepłe słowa! ?

  • Reply Julia 10 lutego 2019 at 10:53 pm

    Nigdy nie jest za późno. Wszystkiego najlepszego, Karolina! ???

    • Reply Hrabina Weltmeister 14 lutego 2019 at 1:20 pm

      Dzięki! <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.