Zamek w Koźminie Wielkopolskim

Każdy, kto choć trochę zna Wielkopolskę, wie, że w niemal każdym mieście i niemal każdej wsi stoi pałac lub dworek. Brakuje nam natomiast zamków. Nie znaczy to jednak, że w ogóle ich nie ma. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie ich szukać. Zamek z prawdziwego zdarzenia stoi chociażby w Koźminie Wielkopolskim. Dawniej zamek w Koźminie Wielkopolskim stanowił centrum życia politycznego w okolicy. Dziś ma w nim swoją siedzibę zespół szkół ponadgimnazjalnych. Z zamkowymi murami wiąże się wiele opowieści, również tych nie z tego świata.

Maćko Borkowic

Pierwsze wzmianki o Koźminie Wielkopolskim pochodzą z 1232 roku. Wtedy to ówczesna wieś Cosmino przeszła we władanie… templariuszy. Prawdopodobnie wznieśli oni pierwszą twierdzę na miejscu dzisiejszego zamku. Nieco ponad wiek później Koźmin otrzymał – z nadania Kazimierza Wielkiego – Maćko Borkowic. Maćko miał być tak zwanym Raubritterem, czyli rycerzem-rabusiem, który napadał i rabował podróżujących traktem toruńsko-wrocławskim Krzyżaków. Był też zaufanym człowiekiem króla, który uczynił go starostą poznańskim.

Zamek w Koźminie Wielkopolskim

Jak to często bywa w przypadku tak dawnych czasów, nie znamy szczegółów tego, co zaszło między Maćkiem i królem Kazimierzem. Faktem jest jednak, że Kazimierz odwołał Maćka z urzędu, a Maćko zawiązał opozycyjną w stosunku do króla konfederację. Maćko miał potem wrócić do królewskich łask, by po pewnym czasie ponownie z nich wypaść. Król skazał go bowiem na śmierć głodową. Według niektórych źródeł była to kara za rozboje, których nieustannie dopuszczał się Maćko. Według mniej oficjalnych wersji wydarzeń, Maćko przypłacił życiem… romans z królową. Nie wiem jak wy, ale ja kibicuję tej drugiej teorii.

Zamek w Koźminie Wielkopolskim
Krwawy Sapieha z Koźmina

Wiek XVIII to czasy, kiedy dobra koźmińskie należały do rodu Sapiehów. To właśnie z Sapiehami związane są najbardziej krwawe opowieści dotyczące koźmińskiego zamku. Jak to zwykle bywa w legendach o wielmożach i ich żonach, mężowie mają denerwujący zwyczaj wracania z polowania w najmniej pożądanym momencie. Tak też było w przypadku księcia Sapiehy. Kiedy bowiem wkroczył do komnaty żony, ujrzał młodego człowieka, klęczącego u jej stóp.

Pewien, że przyłapał kochanków in flagranti, nie namyślając się długo – a był on człowiekiem porywczym – przebił młodzieńca dzidą myśliwską. Krew trysnęła na ścianę. W rzeczywistości, młody mężczyzna schylił się jedynie, by podnieść kokardę, która upadła pani Sapiesze na podłogę. Książę szybko spostrzegł swoją pomyłkę, ale było już za późno – młodzieniec leżał martwy. Podobno plama z krwi niewinnej ofiary już nigdy nie dała się zmyć. Miała się pojawiać nawet wtedy, gdy splamione krwią kamienie zastępowano nowymi.

Zamek w Koźminie Wielkopolskim
Duch koźmińskiego zamku

W historii koźmińskiego zamku zapisał się także inny Sapieha, przy którym wspomniany zazdrosny małżonek to przyjemniaczek. Mowa o Piotrze Pawle Sapiesze. Był to człowiek o tak szpetnej fizjonomii, że ukrywał się za dnia, a przy tym tak okrutny, że swoich poddanych za najmniejsze nawet przewinienia karał śmiercią przez powieszenie, po czym ciała kazał ćwiartować i wrzucać do fosy. Podobno jedną z komnat zamku przerobił na prawdziwą salę tortur. Spotkała go jednak zasłużona kara.

Zamek w Koźminie Wielkopolskim

Tuż przed wigilią, jeden z głodujących biedaków ukradł karpia z królewskiego stawu. Został jednak schwytany, a Sapieha kazał powiesić nieszczęśnika na kandelabrze. Takiego okrucieństwa nie mogło znieść nawet piekło. Nagle zapadła ciemność, rozległ się straszny huk i wielmoża padł martwy. Mówiono, że po jego duszę przybyła sfora diabłów. Wygląda jednak na to, że tak okrutnego grzesznika nie chciano przyjąć nawet w piekle. Pokutujący Sapieha wraca bowiem w bezksiężycowe noce do zamku, włócząc się wokół jego murów, by potem rozpłynąć się w porannej mgle…

Zamek w Koźminie Wielkopolskim

Podczas pisania tekstu korzystałam z książek Tajemnicza Wielkopolska pod redakcją Zygmunta Roli oraz Duchy i zjawy wielkopolskie Jerzego Sobczaka.

Pozostałe wpisy zrealizowane w ramach Projektu Wielkopolska możecie przeczytać tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.