• Zurych na fotografiach

    Kontynuując temat Szwajcarii na blogu, nie mogę pominąć mojego popołudnia w Zurychu. Bo zwiedzałam Zurych, to oczywiste – znajomy Polak zabrał mnie na wycieczkę po mieście. Co prawda oprowadzanie odbywało się w trybie „masz sekundę na zdjęcie, a potem próbuj dogonić przewodnika”, ale ciekawostki historyczne serwowane przez mojego znajomego całkowicie rekompensowały mi sprinterskie tempo. W tym momencie zastanawiam się, co tak właściwie powinnam napisać o Zurychu. Miasto podobało mi się bardzo bardzo, ale czy właściwie jest coś, co je wyróżnia spośród dziesiątek europejskich miast, które do tej pory widziałam? Coś, co pozwoli mi napisać sensowny post na bloga, który nie będzie podobny do postów o dowolnym mieście X, Y czy Z?

    Read More