• Solidarni z Brukselą

    Bruksela to miasto, które wiele dla mnie znaczy, dlatego wczorajsze zamachy traktuję bardzo osobiście. Podczas mojego pobytu w stolicy Belgii prawie codziennie wsiadałam i wysiadałam na stacji metra Maelbeek, która stała się jednym z celów ataków terrorystycznych. Aż strach pomyśleć, że być może już wtedy osoby odpowiedzialne za zamachy w Paryżu i w Brukseli snuły swoje potworne plany.Read More

  • Wielka piątka – topowe pomniki i rzeźby miejskie

    Kilka tygodni temu zrobiłam ranking moich ulubionych restauracji. Pora na kolejne zestawienie – tym razem na tapetę wzięłam pomniki. Może się wydawać, że europejskie miasta są usiane pomnikami i statuami. Tymczasem niewiele jest monumentów, które potrafią zapaść w pamięć. A przynajmniej trudno je wyłowić w morzu atletycznych mężczyzn na koniach, zdobiących prawie każdy wielkomiejski plac. Są jednak pomniki, które zdecydowanie się wyróżniają – przedstawiam Wam piątkę moich faworytów. Jako że zgodnie ze słownikiem języka polskiego definicja pomnika została zawężona do posągów, obelisków, płyt itp., wzniesionych ku czci jakiejś osoby lub dla upamiętnienia jakiegoś wydarzenia, postanowiłam nieco rozszerzyć tą kategorię o dwie interesujące rzeźby miejskie.Read More

  • Maison Antoine – gdzie Angela Merkel wpada na frytki

    Zapewne nie umknęło Waszej uwadze, że w minionym tygodniu odbył się w Brukseli szczyt Unii Europejskiej. Poruszano na nim bardzo ważne dla przyszłości UE tematy, jak możliwe wystąpienie z Unii Wielkiej Brytanii i kryzys migracyjny. Jednak zarówno wypracowany kompromis z Wielką Brytanią, jak i problem napływu uchodźców zostały usunięte w cień przez wiadomość, która zelektryzowała wszystkich i błyskawicznie obiegła świat: Angela Merkel poszła na frytki. Dzisiejszy wpis będzie więc traktował o legendarnej budce z frytkami, którą odwiedziła niemiecka kanclerz: Maison Antoine na Place Jourdan w Brukseli.Read More

  • Wizyta w muzeum czekolady

    Listopad to nie najlepsza pora na podróżowanie, chyba że planujesz lot w egzotyczne strony globu. Trudno więc znaleźć pomysł na wpis, który pasowałby do tej pory roku. Oczywiście do głowy aż cisną mi się wizje wpisów o tematyce bożonarodzeniowej (planuję chociażby zrobić cykl o świątecznych jarmarkach), jednak postanowiłam nie wychodzić przed szereg i nie upodabniać mojego bloga do centrów handlowych, które już odtrąbiły nadejście Gwiazdki. Na szczęście jest jeden temat, który pasuje na każdą okoliczność, a już na przygnębiające listopadowe wieczory nadaje się doskonale: zapraszam na wizytę w muzeum czekolady!Read More

  • Wszyscy jesteśmy paryżanami

    W tych dniach wszyscy jesteśmy paryżanami. To hasło jest przede wszystkim wyrazem solidarności z ofiarami bestialskich zamachów sprzed kilku dni. Ludzie na całym świecie są złączeni w bólu i poczuciu straty z powodu morderstwa dokonanego na niewinnych ludziach, wspierają rannych, współczują rodzinom, ale też łączą się myślą z wszystkim paryżanami i Francuzami, którzy zostali mniej lub bardziej osobiście dotknięci straszliwymi wydarzeniami minionych dni. Mówiąc: „wszyscy jesteśmy paryżanami” mamy jednak na myśli także coś jeszcze – składamy w ten sposób hołd samemu miastu, jego kulturze i stylowi życia, według którego żyją paryżanie.Read More