• Grecka kuchnia – z czym to się je

    Nie jestem specjalistką od żadnej kuchni, a już najmniej od swojej własnej. Natomiast bardzo lubię jeść, zwłaszcza jeśli uda mi się połączyć tę przyjemność z podróżowaniem. Zawsze chętnie też dzielę się moimi kulinarnymi wrażeniami z każdym, kto ma ochotę ich wysłuchać. Dzisiaj trafiło na Was, a tematem będzie grecka kuchnia. Nie spodziewajcie się jednak, że znajdziecie tu kompleksową wiedzę, fachowe objaśnienia dań czy przepisy na odtworzenie greckich potraw w domu (jestem pewna, że osoby, które próbowały upieczonej przeze mnie tarty, domagałyby się zablokowania mojej strony, gdyby miał się na niej pojawić jakiś przepis). Na moim blogu grecka kuchnia zostanie po prostu przedstawiona tak, jak ją zapamiętałam z kilkudniowego pobytu w Atenach w marcu tego roku. Read More

  • Maison Antoine – gdzie Angela Merkel wpada na frytki

    Zapewne nie umknęło Waszej uwadze, że w minionym tygodniu odbył się w Brukseli szczyt Unii Europejskiej. Poruszano na nim bardzo ważne dla przyszłości UE tematy, jak możliwe wystąpienie z Unii Wielkiej Brytanii i kryzys migracyjny. Jednak zarówno wypracowany kompromis z Wielką Brytanią, jak i problem napływu uchodźców zostały usunięte w cień przez wiadomość, która zelektryzowała wszystkich i błyskawicznie obiegła świat: Angela Merkel poszła na frytki. Dzisiejszy wpis będzie więc traktował o legendarnej budce z frytkami, którą odwiedziła niemiecka kanclerz: Maison Antoine na Place Jourdan w Brukseli.Read More

  • Wielka piątka – subiektywny ranking restauracji

    Już jutro wybieram się na ślub i wesele mojej przyjaciółki ze studiów. Od dawna z podekscytowaniem czekałam na ten dzień. Mam już zamówionego fryzjera i wybraną kreację i od tygodnia jestem na ścisłej diecie, żeby „jakoś” wyglądać. Ma to oczywiście taki skutek, że ciągle myślę o jedzeniu. Ponieważ nie jestem w stanie napisać posta na jakikolwiek inny temat, postanowiłam zrobić zestawienie moich ulubionych restauracji.Read More

  • Glühwein i spółka

    Przewodnik po jarmarkach bożonarodzeniowych – część 3

    Dzisiejszy wpis nie jest zgodny z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zawiera jednak bardzo cenną wiedzę, zwłaszcza dla kogoś, kto wybiera się na jarmark bożonarodzeniowy do Niemiec lub Austrii. W poprzednim wpisie na temat jarmarków często wspominałam o piciu grzanego wina (niem. Glühwein). Było to jednak pewne uproszczenie, bo napoje, które można by określić mianem „Glühwein i napoje pokrewne lub o podobnych właściwościach”, występują na jarmarkach bożonarodzeniowych w przeróżnych odmianach i rodzajach. Zapraszam do zapoznania się ze zestawieniem zawierającym cztery najbardziej popularne napoje spotykane na jarmarkach bożonarodzeniowych.Read More

  • Wizyta w muzeum czekolady

    Listopad to nie najlepsza pora na podróżowanie, chyba że planujesz lot w egzotyczne strony globu. Trudno więc znaleźć pomysł na wpis, który pasowałby do tej pory roku. Oczywiście do głowy aż cisną mi się wizje wpisów o tematyce bożonarodzeniowej (planuję chociażby zrobić cykl o świątecznych jarmarkach), jednak postanowiłam nie wychodzić przed szereg i nie upodabniać mojego bloga do centrów handlowych, które już odtrąbiły nadejście Gwiazdki. Na szczęście jest jeden temat, który pasuje na każdą okoliczność, a już na przygnębiające listopadowe wieczory nadaje się doskonale: zapraszam na wizytę w muzeum czekolady!Read More