Gotowy przepis na wieczór panieński w Poznaniu

Kiedy moja przyjaciółka poprosiła mnie, żebym został druhną na jej ślubie, oświadczyła, że nie chce klasycznego wieczoru panieńskiego. Zamiast tego miałyśmy obie wyskoczyć gdzieś na kilka dni. Nie chciałam jednak, żeby w przyszłości żałowała, że nie miała imprezy z prawdziwego zdarzenia i udało mi się ją namówić na kameralny wieczór panieński. Szukając inspiracji w internecie, natrafiałam przeważnie na zdjęcia wstawionych dziewczyn, oferty striptizerów i słomki do drinków w kształcie… sami wiecie czego. Pomijając fakt, że to totalnie nie nasze klimaty, nie chciałam powtarzać oklepanych pomysłów. Ale nie chciałam też zupełnie rezygnować z imprezowego charakteru przyjęcia, więc popołudnie w spa również odpadało. Rozważałam domówkę, ale perspektywa znoszenia zakupów, przygotowywania jedzenia i sprzątania zanadto mnie przerażała.

Wieczór panieński z klasą

Zdecydowałam się nie szukać daleko i zorganizować nasz wieczór panieński w Poznaniu. Moje miasto ma znakomitą ofertę kulinarną, a w ostatnich latach zyskało także wiele przyjaznych i ciekawych architektonicznie przestrzeni miejskich. Architektoniczną perełką Poznania jest wybudowany niedawno wieżowiec Bałtyk Tower, nazwany tak od znajdującego się kiedyś w tym miejscu kina „Bałtyk”. Nieco ukryty za Bałtykiem mieści się zabytkowy budynek starej drukarni. Został odnowiony w najlepszym stylu i teraz nazywa się Concordia Design. Dziedziniec pomiędzy Bałtykiem i Concordią, zwany „Przystanią”, jest obecnie jednym z najpiękniejszych i zarazem najmodniejszych miejsc w Poznaniu. Wszystko to razem mogło stanowić idealną scenerię dla wieczoru panieńskiego z klasą, całkowicie zgodnego z moją wizją. Po kilku tygodniach dopracowywania szczegółów, nasz wieczór panieński w Poznaniu miał gotowy scenariusz, którym chcę się z wami podzielić.

Sesja zdjęciowa by Olga Jędrzejewska

Zwykle sama robię zdjęcia na wydarzeniach, w których uczestniczę. W tym przypadku nie chciałam jednak zdawać się na siebie z dwóch powodów: zależało mi, żeby zdjęcia wyszły profesjonalnie i… sama też chciałam na nich być. Przez przypadek natrafiłam w sieci na zdjęcia znakomitej fotografki, Olgi Jędrzejewskiej. Nie znałam jej wcześniej, więc musiałam zaufać swojej intuicji. A ta na szczęście mnie nie zawiodła. Olga, nie dość że robi świetne zdjęcia, to w dodatku jest przesympatyczna. Szybko złapała z nami dobry kontakt – nie bez powodu na każdym zdjęciu jesteśmy takie roześmiane. Wszystkie zdjęcia w tym wpisie robiła oczywiście Olga. Na Facebooku możecie znaleźć jej fanpage i obserwować ją na Instagramie jako @olgajedrzejewska

Kolacja w Concordia Taste

Po sesji zdjęciowej przyszła pora na porządny posiłek. Jak można wywnioskować już z samej nazwy, Concordia Taste jest restauracją mieszczącą się w Concordia Design, czyli starej drukarni. Restauracja, nowoczesna i klimatyczna zarazem, oferuje kuchnię najwyższej jakości. Serwowane dania bazują na precyzyjnych kompozycjach smakowych, są lekkie i kunsztowne w formie, ale pozwalają najeść się do syta. Do tego bogaty wybór win. Czego chcieć więcej? Podczas kolacji dołączyła do nas jeszcze jedna koleżanka, więc we cztery spędzałyśmy czas, plotkując i testując dania z nowego wiosennego menu.

Drinki na najwyższym poziomie w MUS bar&view

Trzecia część wieczoru mogła rozpocząć się dopiero po zapadnięciu zmroku. Wówczas wjechałyśmy windą na ostatnie piętro Bałtyku, gdzie znajduje się MUS bar&view. Ze szczytu wieżowca roztacza się zapierający dech w piersiach widok na cały Poznań. Panorama największe wrażenie robi nocą, kiedy po horyzont widać rozświetlone miasto, a nad nim księżyc i światła lądujących samolotów. Dzięki uprzejmości załogi MUS’u, miałyśmy stolik z najlepszym widokiem – na ulicę Św. Marcin i Zamek Cesarski. Specjalnością i największą atrakcją baru są tzw. koktajle Tiki, czyli drinki o tropikalnych smakach, podawane w kubkach, przypominających kształtem azteckie posążki albo moai z Wyspy Wielkanocnej.

Nasz wieczór panieński w Poznaniu okazał się sukcesem. Jako organizatorka, włożyłam w to przyjęcie mnóstwo serca i zaangażowania i myślę, że spokojnie mogę przyznać sobie piąteczkę z wykonania zadania. Być może ten scenariusz sprawdzi się również w waszym przypadku?

P.S. Dziękuję pannie młodej – Paulinie oraz Marysi i Darii za ich obecność i dobrą energię! Lepszej ekipy nie mogłabym sobie wymarzyć <3

wieczór panieński w Poznaniu

wieczór panieński w Poznaniu

wieczór panieński w Poznaniu

wieczór panieński w Poznaniu

wieczór panieński w Poznaniu

wieczór panieński w Poznaniu

wieczór panieński w Poznaniu

wieczór panieński w Poznaniu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.