Giessbach i Trümmelbachfälle – kraina wodospadów

Po pełnej emocji wyprawie do czoła lodowca Steingletscher, miałam już dość adrenaliny i marzyłam o spokojnym dotrwaniu (choć może właściwszym słowem byłoby „dożyciu”) do końca wycieczki. Z przyjemnością usadowiłam się na tylnym siedzeniu samochodu i podziwiałam krajobrazy, wcinając szwajcarskie pierniki Bärli-Biber (mmmmmmmmmmmmmmm) dla uzupełnienia straconych podczas trekkingu kalorii. Na naszej trasie mieliśmy jeszcze dwie atrakcje – Giessbach i Trümmelbachfälle. W obu przypadkach chodziło o wodospady.

Andermatt

Andermatt

Giessbach

Wodospad Giessbach spływa kaskadowo 400 metrów w dół, po porośniętym lasem zboczu. Taki widok jest piękny o każdej porze roku, ale wówczas białe smugi wodospadu przedzierały się pomiędzy buzującymi kolorami wczesnej jesieni. Piękniejszy obrazek nie powstałby w wyobraźni żadnego artysty. Wokół wodospadu prowadzi ścieżka, pozwalająca przejść za ścianę wody. Można stamtąd dojrzeć wycinek szmaragdowego jeziora Brienz oraz Grandhotel Giessbach, który od razu skojarzył mi się z hotelem Panorama z „Lśnienia” Stephena Kinga. Grandhotel Giessbach też mógłby stać się miejscem akcji horroru i dlatego zupełnie mnie zauroczył (nie, w tym zdaniu nie ma błędu logicznego).

Zbudowany został w drugiej połowie XIX w. i – tak jak Panorama – początkowo przeżywał lata świetności, stając się miejscem wypoczynku śmietanki towarzyskiej, włączając w to koronowane głowy i uznanych artystów. Złota era skończyła się po drugiej wojnie światowej i od tamtego czasu hotel podupadał, by ostatecznie zamknąć podwoje w 1979 roku. Dzięki wysiłkom szwajcarskiego ekologa Franza Webera, hotel odzyskał dawny blask i został ponownie otwarty w 1984 roku. Jestem pewna, że luksusowe wnętrza hotelu kryją w sobie niejedną tajemnicę, może nawet nadprzyrodzoną. Kolejną analogią do kingowskiej Panoramy jest to, że Grandhotel Giessbach jest zamykany na zimę. Ciekawe, czy potrzebują dozorcy na ten czas? Ktoś chętny, żeby zostać szwajcarską wersją Jacka Torrance’a?

Dodatkowym smaczkiem jest też to, że podobno (uwaga: zasłyszane, nieweryfikowane) jezioro Brienz zostało skażone podczas drugiej wojny światowej (zatopiono w nim jakieś toksyczne pociski / zbiorniki) i wszystkie żyjące w nim stworzenia wyginęły. Upiorny hotel nad wymarłym jeziorem? So creepy, so cool! Byłam pod takim wrażeniem panującej tam atmosfery, że zgubiłam się w drodze do samochodu.

Giessbach

Giessbach

Giessbach

Giessbach

Giessbach

Trümmelbachfälle

Wodospady Trümmelbachfälle tworzy woda spływająca z lodowców z trzech pobliskich gór: Eiger, Mönch i Jungfrau. Spływające ze szczytów wody roztopowe wpadają do wydrążonej w skale naturalnej rynny. Wystarczy wjechać windą w środek góry, a następnie przejść się skalnymi korytarzami i jaskiniami, by zobaczyć z bliska grzmiącą potęgę wody, pędzącej z prędkością nawet 20.000 litrów na sekundę i rzeźbiącej w skale abstrakcyjne kształty. Schodząc do wnętrza ziemi, pośród obezwładniającego huku i wilgoci, można by mieć wrażenie, że tak właśnie wyglądają wnętrza piekieł. A jednak, z jakiś względów, urokliwy Grandhotel Giessbach był dla mnie o wiele bardziej przerażający.

Obszar góry Jungfrau wraz z wodospadami Trümmelbachfälle został wpisany na listę światowego dziedzictwa przyrodniczego UNESCO. Wstęp dla osoby dorosłej kosztuje 11 CHF.

Ujawniona w wodospadach potęga natury była niezwykła, ale moją wyobraźnią zupełnie zawładnął Grandhotel Giessbach. Z chęcią spędziłabym w nim noc lub kilka, eksplorując budynek i okolicę i słuchając opowieści o dawnych hotelowych gościach – zwłaszcza o takich, którzy utknęli pomiędzy światem żywych i umarłych.

2 thoughts on “Giessbach i Trümmelbachfälle – kraina wodospadów

  • Reply Ewka Majkutewicz 22 stycznia 2018 at 1:40 pm

    Przepiękne zdjęcia! Wyjazd do Szwajcarii jest na mojej to-do liście :)

    blondynkazagranica.wordpress.com

    • Reply Hrabina Weltmeister 22 stycznia 2018 at 2:46 pm

      Bardzo dziękuję! Trzymam kciuki za Twoją podróż! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *